Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
Bluesmanniak i 3 Gości przegląda ten wątek.
Spróbuj suślić z dwoma kotami, które przy tym nagłym spadku temperatury (co z tego, że na zewnątrz) zarządziły stan klęski żywiołowej i żywiołowo domagają się dwa razy więcej żarcia...
45 kilo na ciebie napiera i to ma być luksusowo?! To ja już wolę kotka