Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Z 200-litrową beczką lepiej nie ryzykować, chwila nieuwagi i powódź gotowa!
Przeziębiłem się, nawet mocno się przeziębiłem, w środku maja, parodia nie życie...
Co ciekawe, calutką jesień i zimę przetrwałem jak zdrowy byk, ale wiosna weszła we mnie entuzjastycznie...