Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
Cezarian i 6 Gości przegląda ten wątek.
Mam klapki, mogą być?I białe skarpetki, ale już noszone... Ale tylko jeden dzień!
A ja myślałem, że to tylko Rudy chrapie... znałem kota, który chrapał, poważnie
A to na pewno był kot? Bo może kotka, to by tłumaczyło...
A to nie jakiś kapitan Żbik?