Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Nie ma powodu do niepokoju, że zacytuję klasyka.
Rozumiem, że mokrego jajca już życzyc nie trzeba?