Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Co raz mniej zostaje z ojcowizny.
Nie ma to jak zjeść w sypialni śniadanie oglądając Bonda.
Zresztą już wczoraj BOR zakazał puszczania czegokolwiek, na razie tylko nad Warszawą.