Kopcie kotki póki możecie...
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tymczasem, kometa szmometa, ale co to się tak pięknie koniunguje z połową Łysego? Niebo już jasne, a to lampi jak żarówka...
Może, nieźle sobie radzi w każdym razie. Żeby go tak dobrze było widać w dzień, to chyba pierwszy raz się spotkałam.