Autor Wątek: ANEGDOTY  (Przeczytany 88960 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #465 dnia: 28 Maja 2012, 15:36:40 »
Albin Siwak, kiedyś w dowcipach robiący zamachy na CPN, a obecnie autor kilku ponoć bardzo ciekawych książek traktujących o wyżynach ówczesnej władzy. Podobno, bo książki da się kupić (być może) na allegro i nigdzie poza tym*. A, że ciekawe, to opieram sie na relacji stryja, który te książki posiada. Niestety, posiada je bardzo daleko stąd.

*Tak przynajmniej temat wyglądał ok. roku temu.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #466 dnia: 28 Maja 2012, 16:08:15 »
Stanowczo należy stryja przesiedlić bliżej wraz z substancją (potem można mu dać wolną rękę).

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #467 dnia: 28 Maja 2012, 22:07:22 »
Stryj się własnie czasowo przesiedlił bliżej. Niestety bez substancji. Czarną substancję podobno źle się transportuje.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #468 dnia: 30 Maja 2012, 12:16:03 »
   WYGRAJ

   To było w nieodległych całkiem latach, kiedy zakłady fotograficzne obrabiały głównie materiał  analogowy, czyli - zanosiłem film, a oni go wywoływali. Zakład zgodził się wykonać dla mnie usługę „na poczekaniu”, więc stałem przed witryną i czekając - czytałem, co tam wypisano: „ZAMÓW 100 ODBITEK I WYGRAJ WYCIECZKĘ DO SŁONECZNEJ ITALII”.
Teksty reklam z bezczelnym użyciem trybu rozkazującego były wtedy jeszcze zaskakującą nowością. Robiły wrażenie - doówczas, chcąc zjednać sobie klienta, sugerowano raczej żywiony doń szacunek.
Powróciwszy przed oblicze kierownika zakładu, zapytałem złośliwie: do kogo, właściwie, skierowane jest to polecenie.
- Do klientów.
- Do mnie też?
- Tak wynika.
- Ale, przecież, my nie mieliśmy, chyba, jeszcze przyjemności przejść na „ty” (normalny człowiek nie może spamiętać wszystkich, z którymi piwo pił). Kierownik roześmiał się ładnie i wyjaśnił, że, raczej, utarła się taka konwencja, w reklamach, jakby. Ja na to:
- Wiem o utartej konwencji zwracania się tak do osób wielkich: Pan Bóg, papież - bo do prezydenta kraju, to już nie. Więc może tym bardziej nie pasuje do takich jak ja, prawda? A jak pan wyjaśni to rozkazywanie?
- Jakie? (że niby nie wie - a kierownik). Przyszedł nowy klient i rozmówcę zajął sobą.
   Kiedy wybierałem się tam ponownie, wziąłem dużą, białą kartkę i namazałem na niej napis:
„A TY - TUTEJSZY ZAKŁADZIE - ZAMÓW U MNIE DZIESIĘĆ KOMPOZYCJI I WYGRAJ OKRĄGŁY MILION ZŁOTYCH”. Po wejściu do zakładu nalepiłem moją reklamę na tablicy ogłoszeniowej (dostępnej dla klientów), znajdującej się na wprost kontuaru recepcyjnego. Oczywiście, zostałem rychło zapytany, o co chodzi i czy naprawdę mogę zapewnić taką wygraną.
- Naturalnie - odpowiedziałem - dam wam podobną szansę, jak wy mnie, kiedy obiecujecie wycieczką do Włoch.
- Ale, pan nie mówi poważnie. Ma pan milion, który może pan przeznaczyć na nagrodę?
- Nie mam. A po co? Czy panowie mają wycieczkę do Włoch, która są gotowi mi odstąpić?
- My nie mamy, ale na pewno ma sieć, do której należy ten zakład.
- No, a ja mam kupon firmy Totolotek, która z jeszcze większą pewnością posiada milion, który polecę wam wygrać, o ile tylko zamówicie u mnie ile trzeba.
- Pan sobie z nas żartuje, a my tu pracujemy.
- Jeżeli zadajecie sobie trud, żeby żartować z klienta, to uczciwy klient może znaleźć czas, żeby uczcić wasze staranie, odpłacając tym samym.

Stefan

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #469 dnia: 30 Maja 2012, 13:14:16 »
No tak, ale nie wyjaśniłeś, czy wygraleś wycieczkę.
A czy oferta za bohomazy jest aktualna?

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #470 dnia: 30 Maja 2012, 14:31:02 »
Jakie bohomazy? A, że kompozycja... A może to kompozycja zapachowa? Albo kompozycja surowek na talerzu?
Jeśli może być formula kosmetyku, zamiast receptury...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #471 dnia: 30 Maja 2012, 19:06:11 »
Chodziło o cerowanie artystyczne i obciąganie guzików.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #472 dnia: 30 Maja 2012, 19:35:35 »
Nie zapominajmy o łapaniu oczek i repasacji pończoch.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #473 dnia: 30 Maja 2012, 21:24:01 »
Chodziło o cerowanie artystyczne i obciąganie guzików.
fuj, fuj, fuj, fuj, kursant...

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #474 dnia: 30 Maja 2012, 23:01:44 »

Stefan

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #475 dnia: 31 Maja 2012, 06:29:14 »

utc policy.
Komu mam patrzeć na usta?

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #476 dnia: 31 Maja 2012, 07:38:27 »
Temu panu:
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #477 dnia: 31 Maja 2012, 08:13:59 »
Popatrzyłem i dalej nic z tego nie wiem :(

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #478 dnia: 31 Maja 2012, 10:01:42 »
A od kiedy syci głodnych rozumieją?

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #479 dnia: 31 Maja 2012, 10:08:41 »
Popatrzyłem i dalej nic z tego nie wiem :(

Bo jeszcze nie masz kaca.
Jeszcze...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.