Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 14 Gości przegląda ten wątek.
Ta, poontek,na sali sądowej od 8.45.
A, skończyłem salowanie sądowe. 6 godzin.