Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ta, poontek,na sali sądowej od 8.45.
A, skończyłem salowanie sądowe. 6 godzin.