Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Koźlarz babka? To były brzózki?
Tymczasem, takie rzeczy tuż za moimi drzwiami do lasu.
To szybciutko, bo rozprawa o 12.15!