Miałem kolejowy sen: jechaliśmy IC do Olsztyna, nie wiem skąd ale z daleka, no i w Iławie wsiedli nowi pasażerowie i mieli bilety na nasze miejsca. Zrobiło się niemiło, zawołaliśmy konduktora który sprawdził i wyjaśnił nam, że... nasze miejscówki są ważne tylko do Iławy bo dalej ten pociąg jedzie już jako inny pociąg i ci nowi pasażerowie są uprawnieni a my mamy se poszukać wolnych miejsc jako bezmiejscówkowi.
Co było dalej nie pamiętam, na szczęście do Olsztyna już było blisko...