A tymczasem na odcinku oswajania kota Wyjadacza znaczny postęp: został przez Mamę odłowiony i wymyziany. Daje się schwytać raczej rzadko - musi mieć nastrój choć nie chodzi raczej o głód: kot jest dobrze utrzymany i co ciekawe nie lubi mięska i torebkowej karmy za to uwielbia cienkie kawałki chleba z masełkiem i białym serkiem. Nb to raczej delikatesowe menu dość dobrze pokazuje faktyczną relację Mamy która pomstuje "nie ma karmienia leniwca, mysz biegała po spiżarni wczoraj, już ja go pogonie jak się zjawi". Mhm...