Nic tak nie śmierdzi jak moje onuce od roku już nie zmieniane!
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Czyżby Rudy się koleżance objawiał?!
A babka ziemniaczana to faktycznie chyba nie jest najlepszy przykład jarskiego posiłku. Chyba, że według podlaskiej definicji.