Wracamy do zaćmień zawodowych. Tym razem kwiatek z poletka Naszej Drogiej Bo Zawsze Taksa z Górnej Półki Sąsiadującej Pani Notariusz. W tak zwanej umowie deweloperskiej, a więc poprzedzającej wybudowanie, a następnie zakup lokalu mieszkalnego od dewelopera znajdujemy takie dictum:
Nabywca oświadcza, że:
a) jest starą panną,
b) posiada lub pozyska we własnym zakresie środki finansowe na pokrycie zobowiązań określonych niniejszą umową,
c) wyraża zgodę na gromadzenie i przetwarzanie przez Dewelopera jej danych osobowych zgodnie z Ustawą z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych na potrzeby wykonywania Umowy; zgodnie z postanowieniami powyższej ustawy Nabywcy przysługuje dostęp do treści jego danych osobowych oraz prawo ich poprawiania.
Po otrzymaniu odpisu aktu notarialnego panna nabywca powołując się na punkt c) zażądała poprawy jej danych osobowych, gdyż uważa, że jak urodzona w 1995 r. nie jest jeszcze starą panną. Niestety, pani notariusz odmówiła sprostowania twierdząc, że ona także jest kobietą i ma trójkę dzieci, a więc wie lepiej, czy klientka jest starą panną, czy nie!