Autor Wątek: Archeo-won-tek  (Przeczytany 215735 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #705 dnia: 14 Lipca 2016, 23:49:23 »
Czasami ujawniają się sprawy niby oczywiste, które jednak cieszą. Tak było dzisiaj, gdy okazało się, że Gonzo jest najstarszym polskim patriotą. Już w Paleolicie potrafił podczas obróbki wałów korbowych podśpiewywać sobie: Polskaaa, biało-czeeerwoni...
A potem tacy Chińczycy uważają, że maja starożytną kulturę. Z czym do ludzi?
« Ostatnia zmiana: 02 Sierpnia 2016, 21:07:50 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #706 dnia: 15 Lipca 2016, 12:37:43 »
Wałów karbonowych chyba? Szczyt techniki tamtych czasów.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #707 dnia: 15 Lipca 2016, 13:32:46 »
Jest jeszcze pewna kontrowersja, kto wymyślił wszystkie zwrotki piosenki. Gonzo twierdzi, że gdzieś to przeczytał, może w starych gazetach? Ale to byłby już raczej neolit...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #708 dnia: 28 Lipca 2016, 11:36:45 »
Tymczasem, niemieccy uczeni odkryli narzędzie do wyrobu sznurka do snopowiązałek z epoki lodowej. Jak się okazuje już w epoce lodowcowej nasi przodkowie świetnie radzili sobie z wyrobem sznurka do snopowiązałek, opracowując w tym celu specjalne, kamienne urządzenie. Niestety, wraz z cofnięciem się lodowca, zaginęła pamięć o sposobach wyrobu takiego sznurka, a co za tym idzie, zapomniano o snopowiązałkach. Temat powrócił, bo snopowiązałki wymyślono ponownie w XXw., jednak, jak świetnie pamiętamy, przez cały okres tzw. "komuny" nie potrafiono wykonać urządzeń do wyrobu sznurka. Obecnie, jak zapowiedziały czynniki rządowe, produkcja sznurka ruszy wreszcie pełną parą.

http://www.rp.pl/Archeologia/307279915-Niemieccy-badacze-odkryli-narzedzie-do-wyrobu-sznurow-z-epoki-lodowej.html#ap-2
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #709 dnia: 28 Lipca 2016, 15:22:53 »
Rozumiem, że Gonzo przez cały ten czas trzymał ten patent w tajemnicy?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #710 dnia: 28 Lipca 2016, 15:58:51 »
W sumie musiał patent znać, bo jak zaplatał sznurki do rydwanów i uprzęży konnej?
Ciekawe, że Gonzo dosyć szeroko opowiada o dwóch znanych postaciach kobiecych Starożytnego Egiptu: Nefretete i Kleopatrze. Milczy zaś na temat innej królowej - Hatszepsut. Może dlatego, że jak się ostatnio wyraził, a w zasadzie to mu się wyrwało, że Hatszepsut miała d*pę tak wielką, że tylko jego koń miał większą.
Pewnie miał rację, co potwierdza ten oto wizerunek naszej bohaterki:



Patrząc na urodę królowej, nie ma się co dziwić, że nie obnosi się ze znajomością z tą panią.
Pośrednio zaś dowiadujemy się o tym, że Gonzo nie używał hipopotamów do ciągnięcia rydwanów.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #711 dnia: 28 Lipca 2016, 17:11:19 »
Dał się Gonzo wkręcić. Nie każda, do której się zwracają per "królowo" od razu musi być królową egipską. Tę akurat znam (nie, nie osobiście), to jest owszem, królowa, ale hotentocka.
A portret pochodzi z albumu pamiątkowego z podróży do krainy Punt. No wiecie, tu my z krokodylem, tu my z palmą, tu dupa królowej...

Myślałam, że Gonzu bardziej by przeszkadzała bródka Hatszepsut, ale może on wolał kozy, niż konie? De gustibus...


Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #712 dnia: 28 Lipca 2016, 18:02:02 »
Otóż czytałem kiedyś, w zamierzchłych latach 80-tych jeszcze, że to jest jednak przedstawienie Hatszepsut. Pamięć co prawda już nie ta i mogę się mylić, jednak Gonzo zdaje się tę wersję, acz z obrzydzeniem potwierdzać.
Nie pasuje koza do rydwanu, miał zawsze gadać po pijaku Gonzo, co chyba wystarczy za odpowiedź na pytanie o kozy i konie... ;)
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #713 dnia: 02 Sierpnia 2016, 21:20:46 »
Wracamy do wątku kiedyś z lekka napomkniętego, ale teraz znamy już wszystkie szczegóły.

Żyłka biznesowa Gonza.
Z czego Gonzo utrzymuje się przez tysiące lat swojego życia? Ciekawe, bo Gonzo generalnie nie ma głowy do interesów. Zakład precyzyjnej mechaniki samochodowej z regeneracją wałów korbowych, wtryskiwaczy i turbosprężarek, który założył w późnym paleolicie, szczerze mówiąc, nie trafił w rynek. Dopiero ostatnio zaczyna przynosić jakie takie dochody.

Idea, na którą wpadł w Ameryce Środkowej za czasów Majów i Azteków - sprzedaż i serwis rydwanów także chybiła, bo nie tylko nie znano tam wówczas koła, ale nawet nie było zwierząt pociągowych. Pokaz jazdy z wykorzystaniem jako siły pociągowej indyków jakoś nie porwał Indian.

Początkowo wydawało się, że „chwyci” inny pomysł: usługowe liczenie stad – koni, bydła, nierogacizny, owiec, kóz. Zaczęło się to w starożytnym Egipcie, gdzie raz na dwa lata obowiązkowo liczono stada. Jednak wkrótce dopadła Gonza choroba zawodowa, której nabawił się licząc stada owiec w Anatolii. Zaczął podczas liczenia zasypiać, początkowo tylko przy owcach, potem przy spokrewnionych z nimi wielbłądach, alpakach i lamach. Wreszcie śpioch dopadał go nawet przy koniach, a koniec nastąpił, gdy drzemiąc pomylił się w obliczeniach jazdy nadciągających na starożytny Rzym Hunów.

Przyciśnięty do muru Gonzo wyznał prawdę. Niby nie ma żyłki biznesowej, ale swoją niszę rynkową znalazł. Twierdzi, że najważniejsza jest duża rodzina, bo ona zawsze człowieka utrzyma. W praktyce wygląda to tak, że Gonzo czeka na spadek po swoich kolejnych żonach i dzieciach i jak do tej pory wcześniej, później, ale nigdy się na rodzinie nie zawiódł. Obecnie czeka na spadek po jednej żonie i, już mniej niecierpliwie, po dwóch córkach.
« Ostatnia zmiana: 03 Sierpnia 2016, 10:34:10 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #714 dnia: 22 Sierpnia 2016, 11:07:51 »
Po ostatnich wojażach, pozostało co nieco Archeowontkowych refleksji. Taka na przykład Sagrada Familia przepiękna i oryginalna. Porównywalna tylko z kościołem w Grajewie. Niby nic nie ma wspólnego z archeologią, a jednak... Gaudi wykorzystał przy budowie Sagrady Familii wiele doświadczeń Gonza, które ten wyniósł z budowy wieży Babel.  A mówili, że wieżę Babel budował Ali Babel i 40 rozpustników-murarzy.

Nie tylko zresztą Sagrada Familia. Ot, sporządzony znajomym charakterem pisma napis prowadzony starożytną, pewną, nawykłą do kozłowania, a jedocześnie prostą ręką, na rzymskim murze w centrum Barcelony: Byłem nie zdobyłem, wrócę G 216 przed Chrystusem. Nie powinno to zresztą dziwić, bo wśród prezentowanych w barcelońskim muzeum wielu rzeźb funeralnych z czasów rzymskich nie ma podobizny Gonza, co jest jednoznacznym dowodem, że ten nadal żyje.

A tu oto starożytne, rzymskie miasteczko ruchu drogowego, gdzie Gonzo uczył jazdy rydwanami oraz zasad ruchu i oporu drogowego. Są jeszcze widoczne miejsca parkowania rydwanem na kopertę.

Niemym, ale jakże wyrazistym świadkiem tego wszystkiego jest barceloński Kolumb. Stojąc na wysokim pomniku pokazuje ręką, zdawałoby się, że w przestrzeń, ale tak naprawdę na niewidocznego Gonza - to on mnie namówił! Do końca nie wiadomo, czy chodzi o wyprawę do Nowego Świata, czy o fakt, że Gonzo swego czasu namówił Kolumba do przejścia na rzymski matronizm, czyli zainteresowanie się mężatkami, co zmusiło Kolumba do ucieczki na drugi koniec globu. Jak dzisiaj wiemy, nic to nie dało, bo zazdrośni mężowie podążyli za nim i zdemolowali dwie Ameryki i Australię wraz z Tasmanią i Oceanią.
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpnia 2016, 16:25:11 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #715 dnia: 22 Sierpnia 2016, 12:10:32 »
Ławeczki w słynnym Park Guell Gaudi zapewne też wymodelował na wzór anatomiczny pewnej części Gonza?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #716 dnia: 22 Sierpnia 2016, 13:12:09 »
Anatomicznej części Gonza odpowiedzialnej za kozłowanie? Chyba, że...
Gonzo poderwał Helenę z domu Trojańską na jabłko. Swoje jabłko Adama.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #717 dnia: 22 Sierpnia 2016, 14:57:11 »
Ja nie wnikam, czym Gonzo kozłuje. Ani kiedy podprowadził Adamowi jabłko.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #718 dnia: 26 Sierpnia 2016, 15:20:20 »
Słyszeli Państwo kiedyś podobne brednie? 0>[ 0>[ >:D >:D hahaha

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: Archeo-won-tek
« Odpowiedź #719 dnia: 26 Sierpnia 2016, 15:33:31 »
Słyszeli Państwo kiedyś podobne brednie? 0>[ 0>[ >:D >:D hahaha


Byzydury. Pierwszą osobą znaną z imienia w historii ludzkości jest "Ten gnój". Gładko 5000 lat p.n.e. Jakiego syfu on nie narobił, nawet po tylu latach wciąż było widać obraz nędzy i rozpaczy.
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.