Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Co za pech Mai! 6:2, 5:2 i kontuzja...
Jak można złapać kontuzję w takim momencie? Wiem co mówię, sam złapałem, ale to było w 1992.