Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Nooo... Puchar!
No, brawo. Orzeł Temidy wylądował!
Do domu dojechałem, dzisiaj w pracy i piękna zima nasza!