Mieli, ale Turcy im zniszczyli w 1565, podczas słynnego oblężenia Malty. Nie odbudowano, bo św. Jan Chrzciciel, patron zakonu, był przy okazji opiekunem zawodów intelektualnych: teologów, pisarzy, literatów, aptekarzy, urzędników, rzeźbiarzy, a ponadto - ciekawe dlaczego - dziewic i wdów. W związku z tym ponoć nie był specjalnym, jeśli w ogóle, kibicem piłkarskim i stadionu już nie odbudowano, zaś pomysły niektórych zakonników, aby zmienić patrona, choćby na Najświętszą Panienkę, spełzły na niczym.I dlatego Malta gra jak gra.