MVP w łóżku.
Jak wiadomo, Gonzo w zasadzie wszystko sprowadza do koszykówki, a już na pewno sprawy łóżkowe. Nic dziwnego, że po nocy z nim dziewczyny najczęściej krzyczą: MVP, MVP (najbardziej wartościowy gracz), ewentualnie Rookie of the year (debiutant roku).