Po sobie, ale ustaliłem u źródła szczegóły odpowiedzi na pytanie Tonego:
Ciekaw czy Lady Godive była urodziwa?
Lady Godiva. Wszyscy pamiętamy Lady Godivę, kobietę, która według legendy zgodziła się nago przejechać na koniu przez Coventry, aby zdjąć z miasta obciążenia podatkowe. Jednak jak wyglądała? Była ładna czy brzydka, wysoka, czy niska, chuda, czy gruba, czy miała duże niebieskie oczy? Nie mamy zbyt wielu jeszcze żyjących naocznych świadków, tym bardziej, że ponoć ci, którzy na nagą Lady spojrzeli, patrz - nomen omen patrz - Tomasz Podglądacz, oślepli. Zostaje nam jeden pewny świadek zdarzenia i urody Godivy, Gonzo, tylko czy on jest w stanie spamiętać wszystkie kobiety, które na przestrzeni tysiącleci widział nago? Okazuje się, że tę pamięta świetnie, bo nasza naga amazonka miała ważną cechę ją wyróżniającą - jechała konno i to jechała bardzo dobrze. Zapytany więc o szczegóły wyglądu, Gonzo przewracając w zachwycie oczami stwierdził, że pamięta dokładnie:
Lady była maści jasno bułanej lub siwo jabkowitej, no góra złotoszampańskiej i tak też się prowadziła, bo była, jak na swoje czasy, wysoka w kłębie.