Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Ciemno, za oknem zimo, a baskecić iść cza.
Nic tak nie zbliża, jak wspólny mecz, jak widać