Czy łapanie motyli, nawet na potrzeby naukowe, nie jest motylobójstwem? Sam nie wiem, motylanoga...
Po połówce nie gra się zbyt dobrze - zwłaszcza po przejściu naszej połówki i wejściu jej na połówkę drużyny przeciwnej. Zresztą, polska reprezentacja zdecydowanie lepiej grała na swojej połówce. To tu najczęściej posiadała piłkę, to tu miały miejsce najpiękniejsze akcje meczu, to w końcu tu padły wszystkie bramki. Jednak nikt, nawet ci optymistycznie nastawieni malkontenci tego nie zauważyli.

Stocznie naszego przeciwnika pracują nadal pełną parą, co powoduje trudności w podejściu pod jego bramkę (we mgle lub w parze zwierz tumanieje).
Jeżeli o wygrywaniu piłkarzy mówił ktoś o tak niskim wzroście, to najprawdopodobniej jest to krół Popiel po zjedzeniu przez myszy. Jak wiadomo król ten był najniższym w historii Polakiem, bo zjadły go myszy.
- Najwyższy urzędnik w kraju wcale nie musi być najlepszy - powiedział prezydent, po czym się zmieszał, zrozumiawszy, że omal się nie zakiwał do własnej bramki.