Czas skończyć z faszystowskimi harcami kremlowskich siepaczy - powiedział b. premier Kaczyński gdzieś tam. Giełda zareagowała błyskawicznie - akcje siepaczy poszły ostro w górę, a rząd Bawarii (i Wirtembergii) ma zamiar wydać Mine Kamf - podaje Rzeczpospolita
Nie wiem, czy Mien Kampf to nie za Mao, stwierdził bliski krewny siepaczy, wnuk Stalina i Beri - Gorgoncolidze.
Polska szkoła nic nie uczy - twierdzi Walernian Łobanowski na łamach GW - uczniowie nic nie umieją, nie potrafią rozwiązywać zadań z matematyki ani zrozumieć podstawowego polecenia. Winą za tę sytuację obarcza... rodziców i postuluje, by uczniów ze średnią poniżej 4.0 odbierać rodzicom i umieszczać w specjalnych placówkach (i to najlepiej poza granicami kraju). To dobry pomysł - konkluduje gazeta.
Dając przykład postępowej społeczności, naczelny redaktor pewnej gazety, człowiek, jak sam twierdzi, o smakowitych inicjałach "AM" oddał do specjalnej placówki opiekuńczej dla dzieci trudnych swojego dorosłego syna. "I tak nigdy się nim nie opiekowałem, a mimo zaawansowanego wieku jest zupełnie jak dziecko. Jeszcze w ubiegłym miesiącu bawił sie z moimi gorylami, jakby byli ludźmi. Może w placówce wyprowadzą go na ludzi, choćby i trudnych, byle tolerancyjnych", zakończył nasz anonimowo-inicjałowy rozmówca.
Dziennik piórem Cezarego Michalskiego z tryumfem obwieszcza koniec kryzysu, . We wstępniaku Michalski pisze, że wzrost spożycia, spowodowany jest niechęcią do Niemców i kompleksem Edypa.
Politolog Sebastian Wąs tak wyjaśnia dość pokrętną tezę stawianą przez Michalskiego:
- Aby walczyć z Niemcami trzeba być silny, zwartym i gotowym. A nic tak nie zwiera jak dobry przewodnik. Co do kompleksu Edypa to nie mogę się wypowiedzieć, bo jestem umówiony na kolację ze swoją mamą - zakończył Wąs.
Komentarze po relacjach Cezarego M. są bardzo optymistyczne. Polakom, znanym powszechnie w Europie i w Niemczech z kompleksu do Niemców i niechęci do Edypa, udało się przełamać oba stareotypy.
Trybuna martwi się emerytami
Zamykanie śmietników na mikriczipy spowoduje, że emeryci zostaną uderzeni po portfelach i proponuje, by zamiast nich zatrudnić emerytowanych woźnych sądowych.
Jest także projekt dokonujący podziału emerytów i bezdomnych na kategorie w zakresie śmietnikowego odzysku odpadów. Na razie przewidziano kategoria emerytów szklanych, papierowych, metali kolorowych oraz zużytego sprzętu elektronicznego. Możliwość prowadzenia odzysku w śmietnikach będzie uzależniona od przejścia przez emeryta stosownej dwuyletniej aplikacji, a na jej zakończenie egazminu państwowego zawierającego część teoretyczną oraz egzamin sprawnościwy. Projekt ma jednak wielu oponentów, twierdzących, że w ten sposób kreujemy kolejną korporacje zawodową, która wkrótce zmonopolizuje grzebanie w śmieciach i spowoduje wzrost cen.
Nasz Dziennik apeluje o datki na statki.
Mając własną stocznię możemy produkować własne statki, a mając własne statki możemy wyruszyć na podbój nowego świata, a w razie czego powywozić niesfornych na Madagaskar.
Gazeta jest oburzona antysemiskimi aluzjami Dziennika i przypomina, że co najmniej od 1968r. nie ma już kogo wywozić na Madagaskar.