Autor Wątek: Rozmowa z człowiekiem, który udawał człowieka  (Przeczytany 1895 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Rozmowa z człowiekiem, który udawał człowieka
« dnia: 21 Lipca 2009, 11:07:30 »
- Dzień dobry
-…
- Jak to jest udawać człowieka?
-…
- Aż tak źle? Ale dlaczego?
-…
- Nie mówi pan poważnie, w telewizji pokazali?
- …
- Jak po 23 to może być prawda. I co pan zrobił?
-…
- Brawo! I co, zamknęli go?
-…
- Co pan powie, to raczej niemożliwe, pół litra?
-…
- Trzy litry?
-…
- Ale gorzka była?
-….
- No to musiało boleć…
-…
-  No tak, pan każe, sługa musi. Dziękuję za rozmowę i nie dziwię się, że chciał pan zostać anonimowy, panie Januszu. Z drugiej strony udawanie człowieka to ciężka,  trudna i ryzykowna praca. Nie zawsze musi się udać. Życzymy powodzenia.

Rozmawiał Bernard Krowa
Współpraca Redaktor Jerzy Traktor

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Rozmowa z człowiekiem, który udawał człowieka
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Lipca 2009, 12:56:35 »
Nie wiem dlaczego, ale przypomniał mi się dowcip:
- Obywatelu sierżańcie, przyniosłem podanie o przepustkę!
- W Porządku szeregowy, wstawcie do lodówki.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.