rejestratorów satelitarnych mierzących czas jazdy i/lub odległość
Pedadog zdaje się zmajstrował prototyp i zamontował go sobie na stałe. Ponieważ głównie porusza się pieszo, nie będę się nawet domyślać, gdzie go sobie zamontował...
tutaj ---->

A co do pomysłu to jako niepoprawny idealista już kilka lat o czymś takim myślałem ale nie wierzyłem... (praktykujący ale niewierzący). Niestety drogi obfitują w ludzi, którzy nie rozumieją, że ograniczenia prędkości są nie tylko po to, żeby zapobiegać zdarzeniom, których skutków nie będą w stanie naprawić ale też po to, żeby umożliwić komuś wjazd z drogi podporządkowanej albo trochę mniej pohałasować. Do tego jak wolny rynek to wolny rynek - każda droga powinna mieć swój budżet, a drogi nierentowne niech upadają! O!
Tyle, że ten system GPS wysiada w tunelach, udostępnia informacje prywatne (gdzie kto kiedy był) i jest na tyle łatwo zakłócalny, że Polak znajdzie na niego drugą technikę w tydzień (może dlatego testy rozpoczęto w Polsce

Ale co do mandatów to jestem przeciw. Najlepsze byłoby rozwiązanie hokejowe - przymusowy postój

. Koniec problemów z taryfikatorem
