Kot Alik nie żyje Na szczęście kot Ali ma się dobrze.
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Właśnie na ME w lekkoatletce w Zurychu na trybunach widziałem Stefana.
Nie, to jednak chyba nie był on. Gazetę czytał.
W odcinkach.
Ostatnio leci serial z lokacją gdzieś na wschodniej Ukrainie. To zupełnie, jak "Pan Wołodyjowski".