Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
na baskeceniu się nie wstydziłeś zawsze byłeś bez.
Już po parkiecie, na terakocie.
No raczej, nie pamiętam ...