Bo to policjant?
Mieszkamy na pierwszym piętrze. Plus pięć o numeracji zasadniczo ujemnej, to intrygującej architektury obiekt pobudowany na klifie.
Swoją drogą bardzo historyczny, jak się okazuje. Nie dość, że jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy tego typu klasyczny resortowy hotel na Costa del Sol, nie tylko pomieszkiwała tu śmietanka towarzyska z Salvadorem Dali na czele, ale przede wszystkim miało tu miejsce epokowe i przełomowe wydarzenie historyczne. Mianowicie na tymż cyplu u podnóża wzmiankowanego klifu niejaka Gala Dali jako pierwsza w Hiszpanii opalała się topless.
Są temu poświęcone dwa pomniki.
A żona wypadła z okna bo nie chciała jeść grzybków.