Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.
Już pisałem w innym wątku, nawalczyliśmy się w garażu z wodą, ale suma summarum człowiek znowu (na chwilę) wygrał z naturą.
Byle nie gołoledź, bo jutro mam kierować...