Z Fasiolem wszystko się dzisiaj wyjaśniło na treningu. Znalazł sobie po prostu nisze rynkową. Jedzie do Wielkiej Brytanii, ściąga samochody z kierownica po prawej stronie do Polski i tu wstawia im drzwi antywłamaniowe i plastikowe okna. A kumpel odwozi je z powrotem. To się nazywa czujność wobec Brexitu!