Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Jest 38, a ja w korporacji zdycham...
Dzisiaj ze zwierzakami do pobliskiego domu kultury, a od jutra wolność rządzi!
A wczoraj teatr Ateneum
Spryciula!A ja ukulturniam walentynkę jutro, jakimś około-oscarowym filmem, np. 'Co jest grane, Davis?'?
Stefan najpierw dże się po nocy, a potem śpi do 12.A gdzie w takim razie szacunek dla sobotniej paróweczki?