Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Fajnie że jesteście, zjem z Wami ostatnią paróweczkę.
A Fasiolu szmasznego.
Cytat: Stefan w 16 Marca 2013, 09:19:27A Fasiolu szmasznego.Dziękuję.I vice wersja.
No. Bo jak teraz żona Stefana będzie poprawiać makijaż podczas jazdy? Jak żyć z taką sfrustrowaną żoną?Może krawat jej kupić?
Cytat: Bruxa w 16 Marca 2013, 13:50:43No. Bo jak teraz żona Stefana będzie poprawiać makijaż podczas jazdy? Jak żyć z taką sfrustrowaną żoną?Może krawat jej kupić?Żona ma swoje autko, z oboma lusterkami.