Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.
A, to ta Śnieżka też pewnie z tej okazji?
Następnym razem mów wyraźniej.
Mi się obiło o uszy, że jak ręce opadają to to jest proza, a jak ręce i nogi to poezja?
K, tsm, że jak mgła opada to jest poezja, a jak się podnosi to proza...
No właśnie - ręce i nogi opadają