Tymczasem, taka nostalgia mi przypłynęła z reklamą.
Ja nadal mam plecak Alpinusa (Grzegorz też, odpowiednio większy), może nie ma na nim aż takich wspomnień, ale co się razem nazwiedzaliśmy... Trzyma się świetnie, pasuje do pleców jak ulał, nosi się jak własny garb. Nie ma potrzeby wymieniać na nowy, a nawet jakbym chciała, to drugiego takiego nie będzie, bo firmy już nie ma.
Za dobre rzeczy robili...