Autor Wątek: Wypławek przejechany na pasach  (Przeczytany 2149 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Wypławek przejechany na pasach
« dnia: 09 Kwietnia 2009, 13:33:26 »
Do tej tragedii doszło na nieoznakowanym przejściu dla pieszych w centrum Białegostoku.
Jadący Peugeotem 406, dyplomowany dyplomant szkółki niedzielnej nie zauważył prawidłowo przechodzącego przez pasy wypławka,  przejechal go, a następnie wyrzucił do przelewu burzowego.
W związku z tym, przedłużono areszt prezydentowi Sopotu, a Polska przegrała z Irlandią  i to północną.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26874
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypławek przejechany na pasach
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Kwietnia 2009, 14:48:54 »
Jadący Peugeotem 406

To całe szczęście że nie jechał samochodem,mógłby go wówczas zabić na śmierć.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59503
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Wypławek przejechany na pasach
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Kwietnia 2009, 16:14:40 »
Jadący Peugeotem 406

To całe szczęście że nie jechał samochodem,mógłby go wówczas zabić na śmierć.
I wtedy z powodu głupiego (co nie znaczy, że stereotypowo wszystki wypławki są głupie) moglibyśmy przegrać nawet z Irlandią Południową.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.