WOW! Nareszcie ktoś pojął ten dowcip, który zaserwowałam w zapoprzednim poście o CNN! Respect, kolego techniczny! 
Od razu poniać, u kogo najwyższy iloraz (inteligencji) 
A ja się nie chwaliłem, Pani profesor, że zrozumiałem bo Pani higienistka zabroniła mi się chwalić, że szukałem sobie liczb pierwszych jeszcze zanim zapałałem platoniczną miłością do brył platońskich i tym, ze to wszystko to razem zespół A.
Ale zejdźmy z pierwszych. Mamy w końcu jeszcze liczby zaprzyjaźnione

(oprócz doskonałych, które są zaprzyjaźnione... ekhm... wyłącznie same ze sobą...) i, uwaga,
bliźniacze, które też są zawsze pierwsze ale jedna jest bardziej pierwsza od drugiej.... Coś mi to przypomina...
Edit: A co to będzie, kiedy odkryjemy ostatnią liczbę pierwszą! 
Mamy jedynie szansę na znalezienie ostatniej pary liczb bliźniaczych i w tym cała nadzieja

Liczba pierwsza pomnożona przez 800 (miliardów) będzie miała 800 (miliardów) podzielników
Aaa tam - raptem 181 będzie miała
