W związku z k. ogarniającą związek piłki nożnej, Krajowa Rada Etyki Mediów, KRRiT, Sąd Najwyższy oraz wszelkie inne organizacje zwróciły się do prokuratury krajowej by nie wymieniać nazwy PZPN w mediach.
Od pierwszego (nomen omen) listopada nazwa tej organizacji ma być przedstawiana w postaci jednoliterowego skrótu, tak jak jej członkowie.
Trwa konkurs, jaką literą oznaczać związek.
- Musieliśmy go ogłosić - powiedział rzecznik prokuratury krajowej - ponieważ wszystkie łacińskie literki alfabetu są już zajęte przez jej członków. Zwróciliśmy się do rządu Grecji z prośbą, by pozwoliła nam używać liter greckich. W grę wchodzą (m.in.): "fi", "psi", "hi. Faworytem jest jednak literka "dzeta", która ze względu na swoją brzydotę, pokraczność i całkowitą bezużyteczność doskonale wpisuje się w tradycje związku.
Związek Zecerów Polskich stanowczo zaprotestował przeciw temu pomysłowi.
- To obłęd - powiedział Jan Maziara-Syc-Broniewski - przewodniczący krajowej rady - wykonanie literki "dzeta" jest bardzo trudne i przyniesie straty polskiemu zecerstwu. A kto za to zapłaci? - kończy swój wywód retorycznym pytaniem.
Jak to kto zapłaci?
Społeczeństwo.
Sprzeda kozy i zapłaci.