A Czechom już się wydawało, że storpedowali tego co trzeba...
Do końca nie byli pewni, czy ich nie wyrolujemy z tego radaru, więc dla spokojności chcieli Sikorskiego wyeliminować z negocjacji. Niestety, ktoś przy planowaniu akcji posłużył się danymi z Wikipedii, gdzie jak byk stało, że Sikorski już dawno wodorosty od spodu wącha, więc akcję odwołano. No i masz babo knedlik.
Może chociaż na pocieszenie Amerykanie dadzą im szwadron Sikorskych...