Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Ze dwie przeczytałam, znowu ze względu na sympatię do bohatera trzecioplanowego, czyli Breslau. Dalej nie zmęczyłam. Turpistyczna grafomania.