Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 1401416 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11700 dnia: 08 Sierpnia 2025, 19:45:10 »
Czy to nie jest to samo co... wiadomo, tylko po wegetariańsku.?

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43477
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11701 dnia: 08 Sierpnia 2025, 20:03:52 »
Dobrze, że się nie każą odpergolić...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43477
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11702 dnia: 08 Sierpnia 2025, 20:14:46 »
Tymczasem, na jakimś fejsbukowym fanpeju autor właśnie poskarżył się zgromadzonej publice: O jakie ja cierpię dole!
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11703 dnia: 08 Sierpnia 2025, 20:59:58 »
Też piękne, ale to już chyba wręcz wegańskie?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43477
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11704 dnia: 08 Sierpnia 2025, 21:30:33 »
Tego nie wiem. Profil jest raczej, hmmm, literacki. Z tym, że literatura w bardzo, ekhm, szerokim ujęciu.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11705 dnia: 18 Sierpnia 2025, 12:35:37 »
Okazuje się, że z tą zmianą płci to jednak prawda. Ciekawe, co z tego "wyszło" chłopczyk czy dziewczynka?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11706 dnia: 18 Sierpnia 2025, 16:50:24 »
Wszędzie ta rozpusta!

Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11707 dnia: 18 Sierpnia 2025, 18:05:49 »
Oby to nie była dorabiająca pielęgniarka emerytka.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11708 dnia: 18 Sierpnia 2025, 19:53:39 »
Oby to nie była dorabiająca pielęgniarka emerytka.

Właśnie mam takie obawy, kurka wodna!
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29912
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11709 dnia: 18 Sierpnia 2025, 20:26:43 »
Słusznie, bo w Polsce co druga pielęgniarka to emerytka! Albo emeryt...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11710 dnia: 18 Sierpnia 2025, 20:51:38 »
Nie wiem, czy Wasza wyobraźnia nie poszła za daleko? Bez ubrań zewnętrznych", czyli tylko bez płaszcza?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11711 dnia: 18 Sierpnia 2025, 20:57:33 »
Nie wiem, czy Wasza wyobraźnia nie poszła za daleko?..

To u nas chyba normalne?
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11712 dnia: 18 Sierpnia 2025, 21:45:50 »
Nie wiem, czy Wasza wyobraźnia nie poszła za daleko? Bez ubrań zewnętrznych", czyli tylko bez płaszcza?

W zasadzie każde ubranie jest zewnętrzne, gdyż znajduje się na zewnątrz ciała.
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11713 dnia: 18 Sierpnia 2025, 23:48:30 »

Zgoda, ale definicja odnosiła się do ubrania zewnętrznego, a więc coś pod nim (inne ubranie) musiało być, inaczej byłoby napisane, że bez ubrania.


Tak, wiem...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11714 dnia: 19 Sierpnia 2025, 08:24:00 »

Zgoda, ale definicja odnosiła się do ubrania zewnętrznego, a więc coś pod nim (inne ubranie) musiało być, inaczej byłoby napisane, że bez ubrania.


Tak, wiem...

Ale to nic nie zmienia, wedle informacji na badania zaprasza pielęgniarka częściowo rozebrana.
A nawet zupełnie rozebrana, gdyż ubranie wewnętrzne po zdjęciu zewnętrznego staje się automatycznie zewnętrznym, które powinna zdjąć.
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.