Tak sobie myślę, że jeżeli wiemy, że zmarła, to znaczy, że zaginięcie rozwiązało się samo? Możemy oczywiście poszukiwać sprawców zaginięcia, bo mogą być sprawcami zejścia.
Szereg wskazówek i poszlak na takie tematy można znaleźć w tej książce, ale nie wiem, czy policjanci na przeszkoleniach to czytają?
