Ale czy to był terenowy lanos?
Ostatnio podobną scenę (znaczy zakopania się samochodem w błocie, nie kradzieży) oglądałam przy schronisku Pod Muflonem. Sądząc z rejestracji kierowca był z Wielunia. To skąd mógł wiedzieć, co to znaczy, jak mu w górach GPS pokazuje ulicę piętnastej kolejności odśnieżania?