Zakładam że słyszeliście o pomyśle walki ze spekulacją... No dobra, walki z wysokimi cenami masła przez RZUCENIE NA RYNEK rezerw? Miły taki akcent przed świętami i powrót do dzieciństwa, pamiętam jak po tej niedzieli co Teleranka nie było też RZUCALI (razem z pancernymi pomarańczami z bratniej Kuby). Pojawili się też i heheszkowacze, poniżej jeden z komentarzy:
Świetny pomysł, rozszerzam go o alerty RCB rozsyłane na terenie na którym działa firma kupująca masło z rezerw strategicznych. "UWAGA: w sklepie XXX tanie masło. Zabezpiecz mieszkanie i udaj się na tanie zakupy tłuszczu”.
Ja bym jeszcze dodał: uważaj i nie daj się stratować (nomen omen) tłuszczy!