NIech palą te drewniane, rozpadające się badziewie jak najszybciej.
A Artykuł beznadziejny, wrzucający i mieszający przypadki proste (kamienica kupiona na przetargu i nie remontowana), ze skomplikowanymi, dodający kwestię drzew, które zawsze i wszędzie są najważniejsze, oczywiście wszystko pod tezę: deweloperzy. Tymczasem najczęściej (choć nie zawsze) jest, że te rudery nie są i nigdy nie były zabytkami i temat jest w zasadzie prosty.
Przy okazji przypomnijmy może wiadomości z 2011 r.:Jastrzębia Góra - Wojewódzki Konserwator zabytków objął swoim nadzorem wszystkie nowobudowane domy w Jastrzębiej Górze. Wynika to z faktu, iż w Jastrzębiej Górze nie ma żadnych budynków, które zgodnie z ustawą o ochronie zabytków możanaby potraktować jako zabytek. W związku z tym miejscowa ludność mogłaby odnieść wrażenie, że konserwator zabytków jest w ich mieście niepotrzebny. Do tego oczywiście nie możemy dopuścić. Od tej chwili wszelkie wznoszone w Jastrzębiej Górze budynki bedą musiały nawiązywać stylistą i rozmiarami do tych na ul. Długiej w Gdańsku, stwierdziła rzecznik konserwatury, to znaczy konserwatora.
oraz z Białegostoku:
Wojewódzki Konserwator Zabytków w Białymstoku wprowadził zakaz upadków lub rozbijania się wszelkich statków powietrznych lądowych i wodnych o nieruchomości wpisane do rejestru zabytków. Mamy zbyt mało zabytkowych budowli w Białymstoku, aby pozwolić sobie na ich uszkodzenie lub stratę z powodu nieostrożnych pilotów lub kierowców, stwierdził rzecznik Konserwatora. Zarządzenie będzie obowiązywać od 1 września, co nie jest datą przypadkową. Podczas II WŚ nasze miasto straciło ok 70% procent ówczesnych zabytków, jednak warto podkreślić, że z dzisiejszego punktu widzenia 100% wojennych zniszczeń dotyczyło zabytków, podkreślił rzecznik.
Kierowcy, sternicy i piloci wyrazili swoje oburzenie tak krótkim vacatio legis zarządzenia. Nie wiem, czy w tak krótkim terminie będziemy potrafili się przygotować do pełnego przestrzegania zarządzenia, stwierdził przedstawiciel zrzeszenia taksówkarzy "Sałata".