Wiesz jaki jest najlepszy aparat fotograficzny na świecie?
Ten, który masz pod ręką w danym momencie.
Małpa jedzie do Kudowy na rezydenta, bo ostatnio jak pojechałam, to z braku miejsca w bagażu nie zabrałam ze sobą żadnego szkła i miałam dwutygodniowy atak swędzenia palców...
Małpa wygląda tak:

i w zasaaadzie daje radę. Należy zdecydowanie do leniwców, jak już mówiłam żółwie okazały się za szybkie, a przedstawiony na załączonym zdjęciu poglądowym skład w momencie naciskania spustu migawki
wjeżdżał w kadr.
I ma tendencje do prześwietlania. I flamingi wyszły pomarańczowe...
No nic. Potraktuję go jako wyzwanie. Dobrym aparatem to każdy idiota potrafi zrobić zdjęcie, nie? A to jest sprzęt dla ambitnych
