Pytanie jest na pewno podchwytliwe, bo jeśli nie liczyć odpowiedzi trzeciej, to niewątpliwie siedziała na trójnogu, najprawdopodobniej złożonym z jedynie dwóch nóg. W ten sposób na Pytię nadawała się tylko kobieta, która potrafiła opanować skomplikowany sposób siedzenia polegający na ułożeniu nóg w trójnóg. Podobno kapłanki dochodziły do perfekcji po latach ćwiczeń i wyrzeczeń, choć niektóre były podejrzewane o uzależnienie od chirurgii plastycznej. Również podobno wprawni lekarze potrafili przy pomocy dyskretnych (niestety, powtarzanych codziennie) nacięć, uformować nogi kapłanki w dowolną konfigurację, w tym w trójnóg, tzw.
ciup lub nawet pięcioksiąg. Najprawdopodobniej ze względu na opisane trójnożne ułożenie obu nóg kapłanka nie mogła podejmować aktywnego współżycia płciowego, co powodowało konieczność wyboru do tej jakże zaszczytnej funkcji kobiet co najmniej po 50-tce.
Dodajmy, że
kto Pytia, nie błądzi 
.
A dlaczego odpowiedź należy przesłać esesmanem? Teraz rozumiem, dlaczego tyle się pisze o esesmanach podczas II Wojny światowej. Była to najprawdopodobniej firma kurierska, jak widać stosunkowo tania.
