Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Dufałka, z powodów lokalowych. No to jesteśmy umówieni?
Jest, czy nie jest, może by tak w listopadzie jakieś spotkanko, co ja gadam spotkanko, może jakis zlot w płot?
Pędzi i gwiżdże, to może jeszcze pyć astma lub pociąg, a w zasadzie parowóz. Na przykład parowóz do Yumy, albo Ostatni parowóz do Lhasy...
Ja tam już nie zapraszam, nie namawiam, nie organizuję. Latem próbowałam. I kiszka.Kiedy jadę do Dufałki to zawsze wiecie, drzwi zawsze otwarte.
Pędzi i gwiżdże
Thank you, Captain Obvious
Nie oglądałam ostatniego sezonu.Ale nie sądzę, nie zarzyna się kury znoszącej złote TARDISy.
No jak one te studia kończą... Pisałam, że Moffat rznie głupa.
Cytat: Bruxa w 29 Września 2011, 16:15:02Ja tam już nie zapraszam, nie namawiam, nie organizuję. Latem próbowałam. I kiszka.Kiedy jadę do Dufałki to zawsze wiecie, drzwi zawsze otwarte.Wszystko racja, ale latem to było lato...