Dziwna niemoc ogarnęła Polską repreztnację dnia 09.09.2009 roku (jedną i drugą - trzecią na szczęście nie).
Właśnie też miałem o tym. I tak sobie wymyśliłem, że może by storzyć taki nowy pakt Ribbentrop-Mołotow - tyle, że takowy obejmowałby jedynie kwestie związane z zarządzaniem związkami sportowymi (PZPN to nie wyjątek) na terenie Polski. Szwedzi wzieliby sobie północ, Niemcy zachód (choć dokonania na polu futbolu niemieckiego Breslau są jeszcze bardziej mizerne, niż polskiego Wrocławia, ale, sza!), Czechom i Słowakom odda się południe, a wschód odda się Amerykanom. Byle na złość Rosji. No i dostaniemy Beckhama!