Mieszkaniec Głogowa Małopolskiego (podkarpackie) zaskarżył Pocztę Polską o łamanie ustawy o ochronie danych osobowych.
- Poczta zmusza mnie, bym na przesyłce napisał nie tylko imię i nazwisko, ale także adres adresata! A to jest niezgodne z prawem!
Nikt nie może uzależnić wykonania usługi, od podania danych osobowych innego człowieka. Chcę wnieść sprawę do sądu i uzyskać wysokie odszkodowanie - kończy Maciej Żurawski, mieszkaniec Głogowa.
Dyrektor Generalny Poczty Polskiej nie kryje zdenerwowania:
- Ten pozew bardzo nas zaskoczył. Nie wiemy co teraz robić. Widocznie mamy marnych cywilistów. Postaramy się zatrudnić innych. Podobno w Białymstoku są dobrzy prawnicy. Wyślemy tam naszych najlepszych headhunterów.
A póki co, najprawdopodobniej wprowadzimy we wszystkich placówkach kryptofometry, by szyfrowały wszystkie dane odbiorcy, a w ogóle szyfrowały wszystko.
Koszt takiej operacji szacowany jest na 4 000 000 000 euro, i ma być pokryty z budżetu kancelarii prezydenta RP.