Już niedługo powstanie Święte Oficjum Świętej Tolerancji, zaś ci, którzy nie będa chcieli oddawać mu czci, bedą tolerancyjnie paleni na stosie. Prawie jak za reformacji czarownice, za przeproszeniem Bruxy, oczywiście. Zresztą, podobno, jeśłi czarownica nie twierdziła, że ziemia jest okragła, to mogła sobie swobodnie czarować, kto tam jej sie nawinął pod rękę...